Gdy zestaw gramofonowy gra płasko, kolumny dobierz inaczej
Na koniec podłącz gramofon do przedwzmacniacza lub wejścia liniowego. Sprawdź, czy wbudowany przedwzmacniacz jest włączony, jeśli korzystasz z niego – przy podłączeniu do wejścia phono musi być wyłączony, inaczej sygnał będzie przesterowany. Podłącz kabel masy do śruby w wzmacniaczu, jeśli taki masz. Brak uziemienia objawia się buczeniem, które nasila się przy dotknięciu ramienia. Przed pierwszą płytą opuść igłę na rowek ręcznie, powoli, i obserwuj, czy nie zsuwa się na zewnątrz ani nie przeskakuje. Jeśli wszystko działa, zostaw ustawienia w spokoju i wróć do nich dopiero po wymianie igły lub przeprowadzce.
Nie kupuj w ciemno od osób, które nie potrafią podać numerów matryc ani zrobić zdjęć wosku. Brak tych informacji to niemal zawsze sygnał, że sprzedający sam nie wie, co ma. Jeśli kupujesz przez internet, poproś o nagranie odsłuchu — nawet telefonem. Trzaski i przeskoki słychać wyraźnie, a nagranie chroni cię przed późniejszym sporem. Kolejny częsty błąd: kupowanie egzemplarza z piękną okładką i zniszczonym winylem. Okładka da się wymienić, płyty nie.
Do usuwania luźnego kurzu używaj miękkiego pędzla z naturalnego włosia albo antystatycznej szczotki z włosiem węglowym. Prowadź ją lekko, po łuku, wzdłuż rowka — nigdy w poprzek. Trzymaj pędzel prawie płasko, dociskaj minimalnie. Ważny szczegół: ruch wykonuj od środka ku krawędzi, nie odwrotnie, bo inaczej przesuwany kurz wraca na już czysty fragment. Po każdym okrążeniu strzepnij pędzel z dala od płyty.
Zestaw wart kupienia składa się więc z mopa z dwoma wkładami, wiaderka z wyciskaczem lub drugim pojemnikiem, jednego dobrze dobranego płynu, szczotki do fug i rękawic. Wszystko inne — zapachy, świecidełka, jednorazowe ściereczki — możesz dokupić później, jeśli naprawdę poczujesz potrzebę. Największym błędem nie jest brak akcesoriów, ale mycie zbyt mokrą szmatą i jednym wkładem na całe mieszkanie.
Drugi krok to oględziny powierzchni przy dobrym świetle, najlepiej pod kątem. Rysy są nieuniknione, ale kluczowe jest ich położenie. Drobne włoskowate ślady na polu odtwarzania często słychać jako trzaski tylko przez kilka obrotów. Głębokie rysy biegnące w poprzek rowka to niemal zawsze słyszalne przeskoki. Zwróć uwagę na matowe, szare plamy — to ślad po zużytej igle albo po odtwarzaniu na sprzęcie o złym nacisku. Taki „wypalony" fragment tłumi wysokie tony i nie da się go uratować czyszczeniem.
Antyskating ustaw na wartość zbliżoną do siły nacisku. To kompensacja siły odśrodkowej, która pcha ramię do środka płyty. Bez niej igła dociska mocniej do wewnętrznej ścianki rowka, co słychać jako zniekształcenia na ostatnich utworach strony. Niektóre modele mają pokrętło z podziałką, inne tylko małą dźwignię – w tym drugim przypadku zacznij od wartości równej naciskowi i koryguj na słuch.
Kolumny do gramofonu dobiera się inaczej niż do telewizora czy komputera. Źródłem dźwięku jest tu wkładka, która wygeneruje bardzo słaby sygnał i wymaga przedwzmacniacza gramofonowego. Zanim więc porównasz jakiekolwiek modele, ustal, czy Twój wzmacniacz ma wejście phono. Jeśli nie, potrzebujesz zewnętrznego przedwzmacniacza albo kolumn aktywnych z wejściem liniowym. Bez tego sygnał będzie cichy i pozbawiony basu, niezależnie od tego, ile wydasz na zestawy głośnikowe.
Ustaw prędkość obrotową. Nowe gramofony z paskiem napędowym często mają dwa zakresy: 33 i 45 obrotów. Sprawdź, czy pasek jest prawidłowo założony na tarczy silnika i na talerzu – jeśli spadnie, talerz zwolni lub zatrzyma się. W modelach z regulacją drobną użyj pokrętła, aż kontrolka albo aplikacja potwierdzi właściwe obroty. Źle ustawiona prędkość zmienia wysokość dźwięku i psuje rytm.
Najpierw sprawdź, czym zasilasz kolumny Moc wzmacniacza to nie wszystko, ale ma znaczenie. Kolumny o bardzo niskiej skuteczności potrafią zagłuszyć tanie wzmacniacze i odwrotnie. Praktyczna zasada: jeśli słuchasz w pokoju do 20 metrów kwadratowych, wystarczą monitory z 13–16 cm głośnikiem nisko-średniotonowym. W większym pomieszczeniu szukaj konstrukcji podłogowych z dwoma przetwornikami niskotonowymi. Zwróć uwagę na impedancję — modele 4-omowe obciążają wzmacniacz mocniej niż 8-omowe, więc sprawdź, czy Twój sprzęt jest do nich przystosowany.
Zwróć uwagę na ekranowanie kabli głośnikowych, jeśli prowadzisz je blisko przewodów zasilających. Przewody głośnikowe trzymaj osobno od kabla sygnałowego gramofonu, który jest szczególnie wrażliwy na zakłócenia. Jeśli słyszysz buczenie, zanim dotkniesz igły, problem leży w okablowaniu albo uziemieniu, a nie w samych kolumnach. Zanim zaczniesz wymieniać sprzęt, sprawdź kolejność: przedwzmacniacz, uziemienie, kable, ustawienie.
Wkładka, siła nacisku i antyskating Kolejny etap to zamontowanie wkładki w headschellu, jeśli nie jest fabrycznie przykręcona. Dokręć śruby na tyle mocno, by wkładka nie drgnęła przy dotknięciu, ale bez przesady – obudowy są z tworzywa i łatwo je pęknięcie. Następnie wyważ ramię. Przesuwaj przeciwwagę tak, by ramię unosiło się swobodnie, równolegle do płyty, nie opadając ani nie uciekając do góry. Ten punkt to zero. Dopiero od niego ustaw siłę nacisku zgodnie z wartością podaną dla twojej wkładki – zwykle między 1,5 a 2,5 grama. Zbyt mały nacisk powoduje przeskakiwanie igły i fałszywe sybilanty, zbyt duży niszczy rowek.