Czyszczenie płyt winylowych: błąd, który niszczy rowki
Do zbierania wody używaj gumowej zgarniaczki, prowadzonej jednym płynnym ruchem, po każdym przejściu przecieraj gumę ściereczką. Tanie, twarde gumy rysują szybę, dlatego wymieniaj je, gdy zaczną zostawiać smugi. Narożniki i krawędzie dokończ czystą, suchą ściereczką — tam zgarniacz nie dochodzi. Nie próbuj usunąć zaschniętych resztek ptasich odchodów paznokciem ani skrobaczką: najpierw namocz je wilgotną szmatką przez kilka minut, potem zmyj. Skrobanie na sucho to najszybsza droga do trwałych rys.
Gramofon sam nie gra. W zestawie z rynku wtórnego zwykle brakuje jednego ogniwa i wtedy winowajcą wydaje się igła albo płyta, choć problem leży zupełnie gdzie indziej. Zestaw audio do gramofonu to cztery elementy: wkładka, przedwzmacniacz, wzmacniacz i kolumny. Każdy z nich ma własne wymagania, a ich niedopasowanie słychać natychmiast — jako przydźwięk, zniekształcenia albo zaskakująco cichy dźwięk.
Większość osób myje okna w pełnym słońcu, używając płynu do naczyń i papierowych ręczników. Efekt: smugi, zacieki i mikrozadrapania, których nie da się już usunąć. Prawidłowe mycie zaczyna się od wyboru dnia. Najlepiej pracować przy pochmurnej pogodzie lub po stronie cienia. Słońce wysusza szybę zanim zdążysz spłukać wodę, a woda z rozpuszczonym brudem zasycha w białe smugi. Jeśli nie masz wyboru, myj szybę na raty — najpierw górną połowę, potem dolną.
Ostatni krok to kontrola pod światło. Trzymaj płytę pod kątem do źródła światła i sprawdź, czy nie ma smug. Jeśli zauważysz zacieki, nie próbuj ich wycierać na sucho — to tylko wciśnie zabrudzenia w rowek. Powtórz spłukiwanie wodą destylowaną i ponownie osusz. Pamiętaj też, aby myć płyty rzadko i tylko wtedy, gdy naprawdę tego wymagają. Każde mycie to ryzyko, a regularne, delikatne czyszczenie na sucho za pomocą szczoteczki z włosia węglowego wystarcza w większości przypadków.
Zacznij od sygnału, jaki wychodzi z gramofonu. Większość współczesnych modeli ma wbudowany przedwzmacniacz i wyjście liniowe, ale starsze konstrukcje wypuszczają sygnał z wkładki magnetycznej o poziomie kilku miliwoltów. Taki sygnał trzeba najpierw przepuścić przez przedwzmacniacz gramofonowy, który podniesie go do poziomu liniowego i wykona korekcję RIAA. Podłączenie takiego gramofonu wprost do wejścia liniowego kończy się bardzo cichym, cienkim dźwiękiem. Zanim cokolwiek kupisz, sprawdź, czy gramofon ma przełącznik PHONO/LINE i ustaw go zgodnie z tym, do czego go podłączasz.
Igła gramofonu to element, który pracuje w warunkach ekstremalnych. W rowku płyty naciska z siłą kilku ton na centymetr kwadratowy, a prędkość tarcia sięga kilkudziesięciu kilometrów na godzinę. W takich warunkach każdy pyłek, osad z palców czy drobina kurzu działa jak ścierniwo. Gdy igła jest brudna, zamiast czytać modulację rowka, zaczyna zbierać z niego wszystko, co napotka. Dźwięk traci detal, wysokie tony się wycofują, a bas robi się rozmyty. To nie kwestia subiektywnych odczuć — to fizyka.
Po czyszczeniu opłucz płytę wodą destylowaną, aby usunąć resztki detergentu. Osusz ją natychmiast miękką ściereczką lub odstaw do wyschnięcia w pozycji pionowej na stojaku. Nie zostawiaj mokrej płyty na płasko – woda może wniknąć pod etykietę i odkleić ją. Nie susz też płytą na kaloryferze ani w słońcu, bo winyl łatwo się deformuje.
Wzmacniacz i kolumny — gdzie najczęściej popełnia się błąd Wzmacniacz musi mieć wejście PHONO albo musisz dokupić zewnętrzny przedwzmacniacz. Wejście PHONO jest oznaczone osobno, nie myl go z CD ani AUX. Jeśli używasz zewnętrznego przedwzmacniacza, wchodzisz nim do dowolnego wejścia liniowego. Drugi częsty błąd to podłączenie gramofonu do wejścia PHONO przez dodatkowy przedwzmacniacz — wtedy sygnał jest podwójnie wzmocniony, przesterowany i pełen szumów. Jeden gramofon, jedno wejście PHONO albo jeden zewnętrzny przedwzmacniacz, nigdy oba naraz.
Większość osób czyści płytę winylową dopiero wtedy, gdy trzaski stają się nie do zniesienia. To podstawowy błąd, bo kurz i tłuszcz osiadają w rowkach stopniowo, a igła wbija je głębiej przy każdym odtworzeniu. Zanim sięgniesz po jakikolwiek płyn, sprawdź stan okładki i koperty wewnętrznej – jeśli papierowy worek rozsypuje się w pył, najpierw wymień go na antystatyczną koszulkę, inaczej całe czyszczenie pójdzie na marne.
Zapomnij o płynie do naczyń i octu w dużym stężeniu. Płyn pozostawia tłusty film, który przyciąga kurz, a ocet w nadmiarze matowi niektóre uszczelki i profile. Najprostszy roztwór to letnia woda z niewielką ilością łagodnego mydła lub płynu przeznaczonego do szyb. Do mycia używaj dwóch ściereczek z mikrofibry: jedną myjesz, drugą wycierasz do sucha. Mikrofibra bez prania po każdym użyciu sama staje się źródłem smug — pierz ją osobno, bez płynu zmiękczającego, który zatyka włókna.