5 rzeczy o gramofonach walizkowych, które warto wiedzieć przed zakupem
Jak zdejmować ładunek bez psucia pły
Po nałożeniu odczekaj minutę i spłucz płytę letnią wodą destylowaną. Zmywaj dokładnie, kilkukrotnie, aż woda spływa bez śladu pasty. Resztki pozostawione w rowku wyschną i będą trzaskać gorzej niż pierwotny brud. Na koniec osusz płytę miękką, czystą ściereczką z mikrofibry, ruchem po okręgu, i odstaw do całkowitego wyschnięcia przed odsłuchem.
Przy zakupie zwróć uwagę na obudowę i zawiasy. Plastikowe zamknięcia łatwo pękają, a metalowe są trwalsze. Sprawdź, czy pokrywa po zamknięciu unieruchamia ramię – to zabezpiecza igłę podczas transportu. Niektóre modele mają też wyjście słuchawkowe i wejście AUX, co bywa przydatne. Unikaj egzemplarzy, w których ramię jest plastikowe i nie ma regulacji – to znak, że producent oszczędzał na najważniejszych częściach.
Szczotka z włosia końskiego kojarzy się z elegancją i naturalnością, więc wielu początkujących wraca do niej po pierwszych próbach czyszczenia winyli. Problem polega na tym, że w praktyce takie narzędzie sprawdza się tylko w jednym, wąskim zastosowaniu: do usuwania luźnego kurzu z powierzchni płyty przed odsłuchem. Jeśli używasz jej jako jedynego sposobu czyszczenia, większość zanieczyszczeń zostaje w rowku i po kilkunastu odsłuchach słyszysz trzaski, których wcześniej nie było.
Jeśli zauważysz, że okładka zaczyna pachnieć stęchlizną, natychmiast oddziel ją od reszty kolekcji. Zapach przenosi się na sąsiednie płyty i tekturę. Przetrzyj winyl miękką, suchą szmatką i pozwól mu wyschnąć w przewiewnym, zacienionym miejscu — nigdy nie używaj suszarki ani kaloryfera. Przy pierwszym odsłuchu po upalnym okresie sprawdź, czy płyta nie ma fali. Jeśli tak, żadna igła tego nie naprawi, a dalsze odtwarzanie tylko pogorszy rowek.
Najczęstszy błąd to kompletowanie zestawu według liczby funkcji, a nie według kolejności pracy. Najpierw określ, czym nanosisz płyn, czym usuwasz zabrudzenia i gdzie trafia brudna woda. Dopiero potem zdecyduj, czy potrzebujesz suszarki lub odsysacza. Drugi błąd to mieszanie akcesoriów różnych systemów — końcówki mogą nie pasować do wałka lub zbiornika, co kończy się przeciekaniem. Trzeci: ignorowanie instrukcji czyszczenia samego osprzętu, przez co po kilku użyciach odsysacz traci moc, a suszarka zaczyna wydmuchiwać osad.
Praktyczny wniosek jest prosty. Odsysacz wybierz, gdy liczy się kontrola nad brudną wodą i nie chcesz jej roznosić. Suszarkę — gdy czas schnięcia blokuje dalsze prace. Jeśli żaden z tych warunków nie zachodzi, kup zestaw bez obu dodatków i zainwestuj w lepszy wałek oraz sprawdzony płyn. Lepiej mieć mniej elementów, ale dopasowanych do własnego sposobu pracy, niż pełny zestaw, w którym połowa akcesoriów nigdy nie opuszcza pudełka.
Odsysacz przydaje się tam, gdzie nie można dopuścić do rozlania brudnej wody, na przykład na balkonie, przy ścianie z wrażliwym tynkiem albo na podłodze, którą trudno potem wytrzeć. Działa podobnie jak odkurzacz na mokro: zbiera zużyty płyn z powierzchni płyty i ogranicza kapanie. Uwaga na typowy błąd — zbyt mocne przyłożenie ssawki do miękkiej lub wilgotnej płyty może ją zarysować lub wciągnąć fragment okładziny. Zawsze najpierw sprawdź końcówkę na niewidocznym skrawku.
Jeśli myjesz pojedyncze płyty okazjonalnie, w dobrze wentylowanym pomieszczeniu, suszarka zwykle nie jest konieczna. Wystarczy ustawić je na stojaku i pozwolić, by wyschły same. Kupowanie zestawu z suszarką „na zapas" kończy się tym, że urządzenie leży nieużywane, a jego filtr i przewody zbierają kurz. Podobnie z odsysaczem: jeśli pracujesz nad wanną lub w miejscu, gdzie woda może swobodnie spłynąć, jego rola jest minimalna.
Kiedy suszarka robi różnicę, a kiedy tylko przeszkadza Suszarka w zestawie ma sens wtedy, gdy po myciu płyta musi być szybko gotowa do użytku: przy układaniu kolejnych elementów, przy pracach wykończeniowych albo gdy w pomieszczeniu panuje wilgoć i naturalne schnięcie trwałoby zbyt długo. Wybieraj model z regulacją temperatury, bo strumień gorącego powietrza potrafi odkształcić cienkie płyty albo uszkodzić warstwę dekoracyjną. Nie kieruj nawiewu w jedną linię przez dłuższy czas — przesuwaj go równomiernie, w odległości kilkunastu centymetrów od powierzchni.
Zestaw do mycia płyt zwykle kojarzy się z wałkiem, szczotką i płynem. Suszarka i odsysacz to dodatki, które pojawiają się w ofertach razem z podstawowym osprzętem, ale nie każdy ich potrzebuje. Zanim dokupisz kolejne akcesorium, ustal, jakiego rodzaju płyty czyścisz i w jakich warunkach pracujesz. Od tego zależy, czy dodatkowy element będzie realnie skracał pracę, czy tylko zajmie miejsce w szafie.
Typowe błędy popełniane przez użytkowników to ustawianie gramofonu na nierównej powierzchni, co powoduje przeskakiwanie igły, oraz zbyt mocne dokręcanie płyty do talerza. Inny częsty problem to ignorowanie zużycia igły – po około 500 godzinach odtwarzania należy ją wymienić, inaczej zacznie uszkadzać rowki. Warto też pamiętać, że gramofony walizkowe nie służą do profesjonalnego słuchania. To sprzęt do okazjonalnego odtwarzania i przenoszenia. Jeśli zależy Ci na wysokiej jakości dźwięku, lepiej wybrać oddzielny gramofon, wzmacniacz i kolumny.