5 zasad, gdy żywność ma kontakt z metalem

Aus Rettungsdienst-Wiki
Zur Navigation springen Zur Suche springen


Sprawdź dno magnesem. Przyłóż magnes do spodu garnka: jeśli trzyma się mocno, naczynie będzie działać na indukcji. Jeśli spada, płyta może wcale nie zareagować albo włączy się na chwilę i wyłączy. Najczęstsze materiały, które grzeją dobrze: stal nierdzewna ferrytyczna, żeliwo, emaliowana stal. Nie zadziałają: aluminium, miedź, szkło żaroodporne, ceramika, stal austenityczna (np. If you treasured this article and you also would like to get more info about OśWietlenie W Salonie generously visit our own site. popularne „nierdzewki" oznaczone jako 304), a także naczynia z dnem kompozytowym, w którym warstwa magnetyczna jest zbyt cienka.

Efekt jest dość przewidywalny. Mięso i warzywa nie tracą wody tak szybko, jak na otwartej blasze, więc pozostają soczyste. Krótszy kontakt z gorącym powietrzem sprawia, że białka ścinają się łagodniej, a tłuszcz nie wylewa się na zewnątrz. Delikatne warzywa — papryka, cukinia, cebula, czosnek — miękną bez przypalania brzegów. Zioła i przyprawy zamknięte razem z produktem oddają aromat do wnętrza, zamiast ulatywać z pieca.
Sprzątanie w trakcie nie oznacza zmywania wszystkiego na bieżąco. Chodzi o usuwanie resztek, dopóki są miękkie. Patelnię po smażeniu wystarczy przetrzeć papierowym ręcznikiem i zalać gorącą wodą z kroplą płynu – tłuszcz spłynie sam, gdy skończysz jeść. Garnki po makaronie czy ryżu opłucz zimną wodą natychmiast, bo skrobia zasycha w twardą skorupę w kilkanaście minut. Blat przecieraj ściereczką, gdy coś na niego kapnie, a nie dopiero po całym gotowaniu.

Mikrofalówka sprawdza się do gotowania warzyw, ryżu i ryb, ale wymaga naczyń przeznaczonych do mikrofal i przykrycia. Gotuj w krótkich odcinkach, mieszaj w połowie. Pamiętaj, że mikrofale podgrzewają nierównomiernie — sprawdzaj temperaturę w środku, zwłaszcza przy mięsie i jajkach. Jajka w skorupce mogą wybuchnąć, więc ich nie gotuj w mikrofali.

Przechowywanie bywa niedoceniane. Jedzenie zostawione na kilka godzin w metalowej misce albo w puszce po otwarciu może zmienić smak i szybciej się zepsuć. Dotyczy to zwłaszcza konserw: po otwarciu zawartość należy przełożyć do innego pojemnika, nawet jeśli puszka wygląda nienagannie. W lodówce reakcje zachodzą wolniej, ale nie znikają. Zimna marynata przez całą noc też potrafi wyciągnąć z metalu więcej, niż się wydaje. Krótki kontakt podczas mieszania to jedno, długie przechowywanie to zupełnie inna sytuacja.

Gotowanie na parze to najbardziej niedoceniana metoda. Do garnka wlej wodę poniżej poziomu sitka, zagotuj i włóż produkty pokrojone w podobnej wielkości kawałki. Ryba potrzebuje 8–12 minut, brokuły 5–7, marchewka 10–15. Nie otwieraj pokrywki co chwilę, bo para ucieka i wydłuża czas. Po ugotowaniu od razu wyjmij jedzenie — jeśli zostawisz je w parowarze, zrobi się rozgotowane i wodniste. Dopraw remont łazienki krok po kroku wyjęciu, nie w trakcie, bo sól i zioła lepiej się trzymają powierzchni.

Jak owinąć, żeby metoda zadziałała Folia musi przylegać szczelnie, ale nie ciasno jak bandaż. Rozłóż arkusz tak, by po złożeniu powstał podłużny pakunek z zapasem na rozszerzającą się parę. Brzegi zawijaj podwójnie i dociskaj palcami — pojedyncze zgięcie często puszcza pod naporem pary. Zostaw kilkucentymetrową wolną przestrzeń nad produktem, bo gorące powietrze wewnątrz musi mieć gdzie krążyć. Jeśli pieczesz na grillu, kładź pakunek na ruszcie pośrednim, nie bezpośrednio nad żarem.

Gotowanie w koszulce z folii to metoda, w której produkt szczelnie owija się folią aluminiową i poddaje działaniu wysokiej temperatury — w piekarniku, na grillu lub w popiele. Nazwa „koszulka" nie jest przypadkowa: folia przylega do kawałka mięsa czy warzywa, tworząc zamkniętą przestrzeń, przechowywanie w małym mieszkaniu w której gromadzi się para. To właśnie para jest tu głównym narzędziem pracy, a nie samo suche powietrze pieca.

Folia aluminiowa nie nadaje się do kwaśnych potraw pozostawionych w niej na długo po pieczeniu. Kwasy z cytryny, octu czy pomidorów reagują z aluminium, co psuje smak i wygląd potrawy. Po wyjęciu z pieca przełóż jedzenie na talerz albo do naczynia, nie trzymaj go w folii do ostygnięcia. Uważaj też na przyprawy sypkie wsypywane bezpośrednio na folię — łatwo się przypalają i nadają gorzki posmak. Lepiej wymieszać je z odrobiną oleju i posmarować produkt przed zawinięciem.

Niezależnie od metody, kilka zasad działa zawsze. Nie licz, że brak tłuszczu zastąpi smak — używaj przypraw, ziół, czosnku, cebuli, octu i soku z cytryny. Unikaj panierowania w bułce tartej z jajkiem, bo to często oznacza smażenie. Jeśli pieczesz, nie przykrywaj całkowicie mokrych produktów, bo zamiast pieczenia będą się dusić. I najważniejsze: sprawdzaj jedzenie w trakcie, nie po fakcie. Bez tłuszczu łatwiej przesuszyć potrawę, ale też łatwiej ją przypalić, bo nie ma on warstwy ochronnej. Zacznij od prostych rzeczy — warzyw i ryb — a z czasem przejdź kolory ścian do salonu mięsa i dań jednogarnkowych.