5 zasad doboru lameli, dzięki którym salon nie straci optycznie
Suszenie jest równie ważne jak pranie. Suszarka bębnowa z wysoką temperaturą niszczy gumki, osłabia szwy i powoduje skurcz bawełny. Ustaw program delikatny, niski lub średni, i wyjmuj pościel, gdy jest jeszcze lekko wilgotna. Rozłóż ją na płasko lub powieś w przewiewnym miejscu. Nie susz na kaloryferze — przegrzane włókna stają się sztywne i łamliwe. Prasowanie ogranicz do minimum; jeśli musisz, używaj pary i średniej temperatury, a nie maksymalnej.
Ostatnia rzecz, którą łatwo przegapić: kierunek obrotu lameli. W salonie ustawiaj je tak, by w ciągu dnia odbijały światło na sufit, a nie na ekran telewizora czy blat. Przed montażem sprawdź, czy przy zamkniętych lamelach widać jeszcze sylwetki z zewnątrz — jeśli tak, zmniejsz rozstaw albo wybierz szerszą listwę. I zaplanuj, jak czyścisz lamele: gęsty rozstaw utrudnia dostęp, więc przy dużym oknie lepiej wybrać szersze listwy w większym odstępie niż wąskie upchane obok siebie.
Legginsy kupione pod wpływem chwili często lądują w szufladzie po pierwszym założeniu. Powód jest zwykle ten sam: materiał albo prześwituje, albo zsuwa się w kroku, albo po godzinie noszenia wygląda jak wyciągnięty. Zanim wybierzesz model, sprawdź skład. Dobra codzienna para zawiera co najmniej kilkanaście procent elastanu i grubszą domieszkę bawełny lub poliamidu. Cienka, mocno błyszcząca tkanina z wysoką zawartością elastanu sprawdza się na treningu, ale w mieście podkreśla każdą niedoskonałość i szybko się mechaci.
Potem zajmij się układem nerwowym. Najprostsza metoda to oddech 4-7-8: wdech nosem przez cztery sekundy, wstrzymanie na siedem, wydech ustami przez osiem. Powtórz cztery do ośmiu razy. Wydech musi być dłuższy niż wdech — to aktywuje układ przywspółczulny i zwalnia tętno. Inny sposób: napnij na pięć sekund mięśnie stóp, łydek, ud, brzucha i dłoni, a potem rozluźnij je po kolei. Napięcie i rozluźnienie działają lepiej niż samo „postaraj się zrelaksować", bo dają ciału konkretne zadanie.
Sypianie na plecach wymaga równomiernego podparcia całych pleców, bez zapadania się bioder. Najlepiej sprawdza się twardość średnia lub średnio-twarda. Zbyt miękki materac powoduje, że miednica opada, a odcinek lędźwiowy wchodzi w pogłębioną lordozę. Pozycja na brzuchu jest najtrudniejsza do podparcia, bo kręgosłup szyjny jest skręcony, a brzuch zapada się w materac. Osobom śpiącym na brzuchu pasuje twardszy materac, który nie pozwoli biodrom opadać. Jeśli nie da się zmienić pozycji spania, warto przynajmniej wybrać materac twardy i cienką poduszkę.
Pozycja na boku wymaga materaca, który wypełni lukę między barkiem a biodrem. Bark i biodro są najbardziej wystającymi punktami, więc pod nimi materiał musi się ugiąć, a nie odbić. Osoby śpiące na boku powinny celować w twardość średnią lub średnio-miękką. Zbyt twardy materac wypycha bark do góry i skręca kręgosłup szyjny, zbyt miękki pozwala biodru zapadać się zbyt głęboko i wypycha lędźwie w łuk. Jeśli budzisz się z drętwiejącym ramieniem, to sygnał, że materac jest za twardy w strefie barkowej.
Waga ciała zmienia wszystko, także tę samą twardość Ten sam materac oznaczony jako „średni" inaczej zachowa się pod osobą ważącą 55 kg, a inaczej pod osobą ważącą 95 kg. Przy niższej masie ciała nawet średni materac może wydawać się twardy, bo ciało nie jest w stanie dostatecznie go ugiąć. Osoby lżejsze powinny wybierać twardość miękką lub średnio-miękką, zwłaszcza jeśli śpią na boku. Przy wyższej masie ciała średni materac szybko się „przebija" i traci podparcie — potrzebna jest twardość średnia lub twarda, żeby utrzymać kręgosłup w linii przez całą noc. To najczęstszy błąd przy zakupie: dobieranie twardości wyłącznie na podstawie pozycji, bez uwzględnienia wagi.
Grunt, który decyduje o wszystk
Pamiętaj, że twardość materaca to nie to samo co jego nośność. Materac może być twardy na powierzchni i jednocześnie zapadać się pod ciężarem. Zwróć uwagę na to, czy po kilku minutach leżenia nie tworzy się dołek pod biodrami. Typowy błąd to zakup materaca „na zapas", czyli twardszego, niż potrzeba, w przekonaniu, że będzie zdrowszy. Twardy materac nie leczy kręgosłupa — ma go tylko podpierać w naturalnej pozycji. Jeśli po dwóch tygodniach budzisz się z bólem, który znika w ciągu dnia, to znak, że twardość jest źle dobrana, a nie że „trzeba się przyzwyczaić".
Zanim zaczniesz wybierać kolor i rozstaw lameli, ustal jedną rzecz: co ma robić ta przesłona. W salonie pełni zwykle trzy funkcje — chroni przed słońcem, oddziela wnętrze od widoku z zewnątrz i porządkuje światło wpadające do środka. Od tego, która z nich jest najważniejsza, zależy praktycznie wszystko: barwa, szerokość listew i odstęp między nimi. Zamawianie lameli „na oko", bez tej decyzji, prawie zawsze kończy się efektem, który wygląda dobrze tylko na zdjęciu w katalogu.