5 zasad doboru przedwzmacniacza phono, które oszczędzą czas i pieniądze

Aus Rettungsdienst-Wiki
Zur Navigation springen Zur Suche springen

Ostateczny wybór zależy od tego, jak będziesz używać gramofonu. Do spokojnego słuchania w domu wystarczy dobrze ustawiony napęd pasowy. Jeśli planujesz miksowanie, scratch lub częste zmiany płyt, wybierz bezpośredni. Nie kieruj się ceną ani opinią – sprawdź, czy dany egzemplarz trzyma obroty i nie przenosi drgań. To ma większe znaczenie niż sam typ napędu.

Najczęstszy błąd to czyszczenie płyty obracającej się na talerzu przy włączonym silniku. Ręce i szczotka wchodzą wtedy w drogę ramieniu i igle, a przy okazji można zahaczyć o wkładkę. Zdejmij płytę z talerza i połóż ją na czystej, miękkiej podkładce — najlepiej na tkaninie, która nie zostawia włókien. Drugi częsty błąd to dmuchanie. Ślina i wilgoć z oddechu osiadają w rowku i przyciągają nowy kurz, więc zamiast dmuchać, użyj gruszki do zdmuchiwania pyłu z aparatów fotograficznych. Trzeci błąd to czyszczenie płyty zaraz po odsłuchu, gdy jest jeszcze naelektryzowana i ciepła od tarcia igły — kurz wraca na nią w kilka sekund. Odczekaj chwilę, aż płyta wystygnie.

Wałek i aksamit, czyli co robić między odsłuchami Do regularnego czyszczenia na sucho dobrze sprawdza się wałek z aksamitnym pokrowcem, przewijany po powierzchni płyty. Nakładasz go na płytę i pozwalasz, by obracał się swobodnie razem z nią — wałek sam zbiera kurz z rowka. Po kilku obrotach sprawdź, czy pokrowiec nie jest już nasycony pyłem, i jeśli tak, zdejmij go, wypierz i wysusz. Nie używaj tego samego pokrowca do płyt, które wyglądają na mocno zabrudzone — przeniesiesz brud na czyste egzemplarze. Wałek działa dobrze tylko na płytach, które wcześniej nie były dotykane palcami; tłuste ślady zostaną na aksamicie i będą się rozmazywać.

Winyl to materiał, który źle znosi polskie warunki: duże wahania wilgotności między latem a zimą, pył z węgla i smogu, a do tego centralne ogrzewanie, które wysusza powietrze do kilkunastu procent. Płyta trzymana w takich warunkach zaczyna trzeszczeć, a igła zbiera coraz więcej zanieczyszczeń. Pierwszy krok to miejsce przechowywania: z dala od kaloryfera, okna i ściany zewnętrznej, najlepiej w szafie w środku mieszkania, gdzie temperatura waha się najmniej.

Igła to drugi koniec tego samego problemu. Zużyta igła zbiera więcej brudu i szybciej niszczy płytę, nawet jeśli płyta jest czysta. W polskich warunkach, gdzie w powietrzu jest dużo pyłu, sprawdzaj igłę co kilkadziesiąt godzin grania i wymieniaj zgodnie z zaleceniem producenta wkładki — zwykle po kilkuset godzinach. Nie próbuj „przedłużać życia" igły przez zwiększanie nacisku; to najszybszy sposób na zniszczenie całej kolekcji.

Napęd pasowy działa przez pasek gumowy lub sylikonowy, który łączy silnik z talerzem. Silnik stoi z boku, a pasek przenosi obroty. Taki układ tłumi drgania silnika, więc tło muzyczne jest zwykle czystsze. Minus: pasek się rozciąga, więc prędkość obrotowa może się zmieniać. Trzeba go co jakiś czas wymieniać i regulować. Jeśli pasek jest zużyty, dźwięk zwalnia i „pływa" – to typowy objaw zużycia.

Kiedy wybrać napęd bezpośredni, a kiedy pasowy Napęd bezpośredni ma silnik umieszczony pod talerzem i połączony z nim bezpośrednio. Nie ma paska, więc prędkość jest stabilniejsza, a start i stop natychmiastowe. To rozwiązanie dla didżejów i osób, które często zmieniają płyty. Wadą są drgania silnika przenoszone na talerz – w tanich konstrukcjach słychać je jako buczenie lub szum. Lepiej wykonane modele mają dodatkowe odsprzężenie, ale to podnosi koszt.

Zasilanie to częsty powód przydźwięku. Zasilacz wtyczkowy byle jakiej klasy potrafi wprowadzić brum słyszalny w głośnikach. Przedwzmacniacz z własnym, porządnym zasilaniem zwykle radzi sobie lepiej. Sprawdź też, czy obudowa jest metalowa i czy ma zacisk uziemienia. Podłącz przewód masowy z gramofonu do przedwzmacniacza, a jeśli nadal buczy, spróbuj innego gniazda w ścianie lub listwy — czasem pomaga odwrócenie wtyczki w kontakcie.

Przedwzmacniacz phono to urządzenie, które zamienia bardzo słaby sygnał z wkładki gramofonowej na poziom liniowy, zrozumiały dla wzmacniacza lub aktywnego zestawu głośników. Bez niego igła porusza się w rowku, ale słychać tylko cichy szum. Wbudowane przedwzmacniacze w tanich wzmacniaczach zwykle wystarczają do podstawowego słuchania, ale przy lepszym gramofonie i wkładce stają się wąskim gardłem. Warto więc wiedzieć, czego szukać, zanim wyda się pieniądze na przypadkowy model.

Na koniec rzecz, o której się zapomina: czysta płyta nie zostanie czysta, jeśli igła i okładka są brudne. Przetrzyj igłę miękkim pędzelkiem przed każdym odsłuchem, a płyty trzymaj w wewnętrznych kopertach, nie w samych okładkach. Nowa koperta co jakiś czas też się przydaje, bo papierowa chłonie kurz i oddaje go z powrotem. Czyszczenie na sucho rób regularnie, ale bez przesady — kilka ruchów szczotką przed odsłuchem wystarczy, żeby płyta grała czyściej i żeby igła zużywała się wolniej.