Gdy chleb na zakwasie wychodzi zakalcowaty, zmień te trzy rzeczy

Aus Rettungsdienst-Wiki
Zur Navigation springen Zur Suche springen

Przygotuj kapustę i beczkę tak, by nie przegapić dnia Kapustę szatkuj na cienkie paski, ale nie na papkę. Grubość 2–3 mm to dobry kompromis — zbyt cienka kapusta zamienia się w miazgę, zbyt gruba kisi się nierówno. Do beczki o pojemności 50 litrów wchodzi około 30 kg kapusty. Na każdą warstwę kapusty (ok. 10 cm) dodawaj sól w proporcji 20–25 g na kilogram kapusty, czyli około 2 łyżki stołowe na 5 kg. Sól musi być niejodowana — jodowana hamuje fermentację. Dodatki jak marchew, kminek, ziarna jałowca czy jabłko są opcjonalne, ale nie przesadzaj z ich ilością, bo zaburzą proporcje solanki.

Ubijaj kapustę mocno, pięścią lub drewnianym tłuczkiem, aż puści sok. Warstwy układaj równo, a po napełnieniu beczki przykryj kapustę czystą lnianą ściereczką, na to połóż drewniany krążek i obciążenie — najlepiej wyparzony kamień. Kamień musi być tak dobrany, by kapusta była cały czas zanurzona w soku. Jeśli solanka nie wystaje ponad krążek, dolej przegotowanej i ostudzonej wody z dodatkiem soli (1 łyżka na litr).

Kapusta kiszona w beczce udaje się wtedy, gdy od początku trzymasz się kilku żelaznych zasad. Beczka musi być wykonana z drewna, które nie ma zapachu — najlepiej dębu, świerku lub modrzewia. Dąb jest najbardziej trwały, ale trzeba go wcześniej wymoczyć, żeby nie oddawał goryczy. Nowa beczka wymaga przygotowania: napełnij ją wodą na tydzień, zmieniając ją codziennie, aż woda przestanie mieć posmak drewna. Używane beczki po ogórkach lub innych kiszonkach wystarczy dokładnie wyszorować i wyparzyć wrzątkiem. Nigdy nie używaj beczek po śledziach, winie czy oleju — zapach wniknie w kapustę i zepsuje całą partię.

Woda do zalewy powinna być miękka, niechlorowana. Kiedy używasz kranówki, najpierw ją przegotuj i ostudź, żeby pozbyć się chloru. Twarda woda z dużą ilością wapnia może powodować, że ogórki staną się miękkie i mętne. Dobra jest woda źródlana lub filtrowana. Nie używaj wody gazowanej ani mineralnej wysokozmineralizowanej, bo zmieni smak i strukturę ogórków. Do każdego słoika dodaj też przyprawy: koperek, czosnek, chrzan, liść dębu lub wiśni — one również wpływają na chrupkość i chronią przed pleśnią.

Co zrobić, jeśli zauważysz, że zakwas stał w zbyt ciepłym miejscu, ale nie ma jeszcze oznak psucia? Przenieś go w chłodniejsze miejsce, najlepiej w okolice 20–24 stopni, i dokarm. Dodaj świeżą mąkę i wodę w proporcji 1:1:1, czyli tyle samo zakwasu, mąki i wody. Po kilku godzinach sprawdź zapach i wygląd — jeśli wróciła przyjemna kwasowość, a bąbelki są równomierne, hodowla jest zdrowa. Jeśli nie, powtórz dokarmianie przez dwa, trzy dni, aż się ustabilizuje. Gdy pojawi się pleśń lub nietypowy nalot, nie próbuj ratować zakwasu przez odcięcie wierzchniej warstwy — lepiej zacząć od nowa.

Zacznij od aktywnego zakwasu. Powinien mieć wyraźny kwaśny zapach i bąbelki na powierzchni. Jeśli stoi w słoiku od kilku dni, dokarm go mąką orkiszową i wodą, odstaw na kilka godzin i dopiero wtedy użyj. Zakwas zbyt młody albo zbyt kwaśny psuje smak — bochenek wychodzi cierpki, a miąższ zapada się po upieczeniu. Proporcja jest prosta: na 500 g mąki orkiszowej daj od 300 do 400 g wody i około 150 g zakwasu. Woda powinna być letnia, nie gorąca, bo powyżej 40 stopni niszczy pracę bakterii.

Kolejna przyczyna to zbyt wysoka temperatura pieczenia. Gdy piekarnik jest rozgrzany za mocno, skórka zastyga szybko, a wnętrze nie ma szans się dopiec. Zacznij od 230–240°C przez pierwsze 15 minut, potem zmniejsz do 200–210°C i piecz jeszcze 30–40 minut. Duże bochenki potrzebują nawet godziny. Sprawdzaj temperaturę wewnątrz bochenka — powinna wynosić około 96–98°C. Jeśli nie masz termometru, postukaj w spód: ma brzmieć głucho.

Trzy warianty dopasowane do grafi

Drugi częsty błąd to zbyt mała ilość zakwasu w stosunku do mąki. Jeśli dodasz go za mało, ciasto nie zdąży dojrzeć w rozsądnym czasie i będziesz zmuszony piec je na siłę. Lepiej dodać nieco więcej zakwasu i pilnować temperatury niż liczyć na cud. Zakwas powinien być aktywny: po dokarmieniu rosnąć w ciągu 3–5 godzin i pachnieć kwaśno, ale nie octowo.

Najczęstsze błędy to: używanie jodowanej soli, brak obciążenia (kapusta wypływa i pleśnieje), zbyt mało ubijania (w środku zostają kieszenie powietrza, w których rozwijają się niepożądane drobnoustroje) oraz zbyt płytka beczka — kapusta w wysokiej warstwie łatwiej się zagrzewa. Pleśń na powierzchni to nie wyrok, ale biały nalot i nieprzyjemny zapach oznaczają, że kiszenie poszło w złym kierunku. Po zakończeniu fermentacji przechowuj beczkę w chłodzie, uzupełniając solankę, by kapusta nie wyschła. Wyjmuj kapustę czystymi, najlepiej drewnianymi przyborami — metalowe łyżki i widelce mogą powodować ciemnienie i metaliczny posmak.