Gdy chomik trafia do domu, pierwsze godziny decydują o wszystkim

Aus Rettungsdienst-Wiki
Zur Navigation springen Zur Suche springen

Najlepsza jest zwykła woda z kranu, ale nie w każdej sytuacji. Jeśli w Twoim rejonie woda jest mocno chlorowana lub twarda, odstaw ją na kilka godzin w otwartym naczyniu, żeby chlor wyparował. Woda butelkowana, szczególnie mocno zmineralizowana, nie jest dobrym wyborem dla chomików — nadmiar minerałów obciąża nerki małego zwierzęcia. Woda źródlana też nie jest lepsza od kranowej. Nie dodawaj do niej witamin ani preparatów, chyba że zalecił to lekarz weterynarii. Chomik wypija dziennie kilka mililitrów, więc każda zmiana smaku może go skutecznie zniechęcić.

Gdzie ustawić klatkę, żeby powietrze krążyło, ale nie wiało Miejsce ma większe znaczenie niż sama konstrukcja. Odstaw klatkę od kaloryfera, grzejnika i parapetu nad grzejnikiem — suche, gorące powietrze wysusza śluzówki. Nie stawiaj jej też w ciągu drzwi balkonowych ani pod klimatyzatorem, bo stały przeciąg kończy się zapaleniem płuc, zwłaszcza u zwierząt starszych i młodych. Najlepszy punkt to ściana w spokojnym kącie pokoju, na wysokości 40–60 cm od podłogi, gdzie unosi się mniej kurzu. W małych mieszkaniach wystarczy uchylone okno na kilka minut dwa razy dziennie, ale wtedy wynieś klatkę z pomieszczenia albo zasłoń ją z jednej strony.

Podstawą powinno być białko zwierzęce. Chomiki nie trawią dobrze dużych ilości białka roślinnego, a soi czy kukurydzy nie powinny dostawać w nadmiarze. Najlepiej sprawdzają się suszone larwy mącznika, świerszcze, drewnojady oraz gotowane jajko. Dobrym źródłem jest też chude mięso drobiowe, wołowina i ryby – podawane bez soli, przypraw i tłuszczu. Twarożek i jogurt naturalny można podawać sporadycznie, ale nie jako stały element diety. Ser żółty odpada – jest zbyt tłusty i słony.

Chomik wdycha powietrze z tej samej przestrzeni, w której śpi, je i załatwia się. Dlatego wentylacja klatki to nie dodatek, a warunek zdrowia. Zwierzę ma niewielkie płuca i szybki metabolizm, więc podwyższone stężenie amoniaku z moczu oraz pyłu z trocin drażni drogi oddechowe znacznie szybciej niż u większych zwierząt. Efektem są poranne kichanie, łzawienie i osowiałość, które łatwo zignorować, dopóki nie przerodzą się w przewlekłe zapalenie.

Jeśli po dwóch, trzech dniach nie ma rezultatu, sprawdź miejsca, o których się nie myśli: wnętrze sofy, pralkę, zmywarkę, szuflady z ubraniami, buty stojące w przedpokoju, doniczki z kwiatami. Chomiki wchodzą do rur odpływowych i za pralkę. Zajrzyj też do piwnicy lub przedpokoju, jeśli drzwi były uchylone. Nie używaj odkurzacza ani nie rozsypuj trutki na gryzonie — to skończy się tragicznie.

Na koniec rzecz, którą wiele osób robi odruchowo i szkodzi zwierzęciu: otwieranie okna na cały dzień zimą, gdy klatka stoi w pokoju. Chomik znosi chłód lepiej niż przeciąg, ale mróz i wilgoć to dla niego stres. Jeśli musisz wietrzyć długo, przenieś klatkę do innego pomieszczenia, a po zamknięciu okna odczekaj, aż temperatura wróci do ok. 20–22 stopni. Wtedy świeże powietrze naprawdę pomaga, a nie tylko je przypomina.

Typowe błędy, które prowadzą do zawilgocenia, powtarzają się w tych samych wariantach. Sypanie grubej warstwy podłoża bez codziennego przeglądu — wierzchnia warstwa wygląda sucho, a dół gnije. Ustawianie klatki w kącie za szafą, gdzie nie ma ruchu powietrza. Trzymanie pojemnika z wodą na trocinach — przy przewróceniu cała okolica nasiąka. Podawanie świeżych warzyw i owoców bez usuwania resztek po dwóch godzinach. Wreszcie zbyt szczelna pokrywa z plastiku, która zatrzymuje parę jak wieko garnka.

Rodzaj klatki też ma znaczenie. Modele z plastikowym korytem i metalową kratką na całej górze wentylują dobrze, o ile kratka nie jest zasłonięta kocem. Klatki akwariowe i terraria bez górnej siatki nadają się wyłącznie dla gadów — chomik w nich się dusi. Jeśli używasz klatki modułowej z rur, sprawdź, czy rury mają otwory wentylacyjne. Zatkane rury to najczęstszy błąd: zwierzę chodzi w nich jak w plastikowym tunelu bez wymiany powietrza.

Podłoże i czystość to druga połowa wentylacji. Trocin z drzew iglastych nie używaj — olejki eteryczne podrażniają układ oddechowy. Wybierz wióry z drzew liściastych, konopie lub papierowe pellety. Wymiana zabrudzonych miejsc raz dziennie i pełna zmiana ściółki raz w tygodniu ograniczają amoniak bardziej niż jakikolwiek wentylator. Nie ustawiaj obok klatki miski z mokrym jedzeniem, bo pleśń w wilgotnym powietrzu to dodatkowe ryzyko.

Po dwóch, trzech dniach zacznij siadać obok klatki i mówić cicho. Wkładaj rękę do klatki tylko wtedy, gdy chomik jest aktywny, i podawaj smakołyk na otwartej dłoni, nie chwytając zwierzęcia. Oswojenie zajmuje tygodnie, nie godziny. Jeśli chomik kicha, ma mokry nos, nie je przez dobę albo leży bez ruchu poza domkiem, skontaktuj się z weterynarzem. W innym wypadku daj mu czas — spokój w pierwszych dniach procentuje na całe życie.