Gdy chomikowi jest za zimno lub za gorąco, reaguj od razu
Obserwuj zachowanie, bo ono mówi najwięcej. Chomik, któremu jest za zimno, staje się osowiały, przestaje jeść, śpi dłużej i może leżeć w jednym miejscu z nastroszoną sierścią. Przy przegrzaniu dyszy, rozkłada się na boku, szuka chłodnych powierzchni i ma przyspieszony oddech. W obu przypadkach nie ogrzewaj ani nie chłodź go gwałtownie. Przenieś klatkę do miejsca o temperaturze pokojowej i pozwól zwierzęciu dojść do siebie powoli. Jeśli stan się nie poprawia w ciągu kilku godzin, idź do weterynarza.
Trzecia różnica dotyczy diety i zdrowia. Syryjski ma skłonność do tycia i problemów z woreczkami policzkowymi, gdy dostaje zbyt dużo orzechów i nasion oleistych — mieszanka powinna być urozmaicona, z dodatkiem warzyw i niewielkiej ilości białka. Dżungarskie są podatne na cukrzycę, dlatego owoców i słodkich przysmaków podaje się im bardzo mało lub wcale. W obu przypadkach woda musi być w poidle kropelkowym, nie w miseczce, bo chomiki łatwo ją rozlewają i narażają się na wychłodzenie.
Typowe błędy to dosypywanie piasku do trocin „na raz", mieszanie go z podłożem i wymiana dopiero wtedy, gdy zaczyna nieprzyjemnie pachnieć. Piasek przesiewaj codziennie, usuwając odchody i resztki jedzenia, a całość wymieniaj co kilka dni. Przy chomiku długowłosym czyść strefę kąpielową częściej, bo futro zostawia w piasku więcej tłuszczu. Sam piasek to jednak nie wszystko — jeśli klatka stoi w przeciągu albo przy kaloryferze, chomik nie będzie się kąpał, tylko siedział w kącie.
Drugi błąd to wypuszczanie chomika z klatki przy otwartych drzwiach. Nawet jeśli pies leży spokojnie, nigdy nie wiadomo, co zrobi, gdy chomik nagle przebiegnie mu pod nosem. Wyjmowanie chomika na ręce odbywa się przy zamkniętych drzwiach lub w obecności drugiej osoby, która przypilnuje pozostałych zwierząt. Nie licz na to, że „pies boi się chomika" — strach też może wywołać gwałtowną reakcję.
Jak oddzielić chomika od pozostałych zwierząt w mieszkaniu Najskuteczniejsza metoda to fizyczna separacja. Chomik powinien mieć własny pokój albo wydzieloną strefę, do której kot i pies nie wchodzą. Drzwi zamykane na klamkę, a nie tylko uchylone, działają lepiej niż jakiekolwiek odstraszacze. Jeśli nie masz osobnego pomieszczenia, postaw klatkę w miejscu, gdzie zwierzęta nie mają naturalnej ścieżki — na przykład w rogu przedpokoju za przesuwnymi drzwiami. Pamiętaj, że kot potrafi wskoczyć na wysokość dwóch metrów, więc sama wysokość to za mało.
Chomiki znoszą wahania temperatury gorzej niż wiele innych zwierząt domowych. W naturze chronią się w norach o stabilnych warunkach, a w mieszkaniu są zdane na to, co im zapewnisz. Optimum to 20–24 stopnie Celsjusza. Poniżej 15 stopni zwierzę wchodzi w stan zbliżony do snu zimowego, powyżej 28–30 stopni zaczyna się przegrzewać. Obie sytuacje są groźne, zwłaszcza dla karłowatych ras, które szybciej tracą ciepło i szybciej się odwadniają.
Jeśli w domu jest małe dziecko, lepszym wyborem będzie syryjski — jest większy, wolniejszy i łatwiej go upilnować. Dżungarski sprawdzi się u osoby, która lubi obserwować zwierzę i nie oczekuje codziennego noszenia na rękach. Przed zakupem warto sprawdzić, czy zwierzę jest aktywne, ma czyste oczy i suchy nosek, oraz zapytać o wiek — chomiki sprzedawane jako bardzo młode częściej chorują i trudniej się oswajają.
Najskuteczniejsza metoda to zastawienie pułapki. Postaw na podłodze kilka małych miseczek z ulubionym przysmakiem: pestkami dyni, orzechami, kawałkami jabłka. Obok połóż ręcznik papierowy, którym przetarłeś klatkę — zapach domu przyciągnie chomika. Możesz też ustawić w kącie wiadro z niskim wejściem, wyłożone miękką ściółką, i położyć na dnie smakołyk. Chomik wejdzie po zapach, a wysoki rant utrudni mu wyjście. Sprawdzaj pułapkę co godzinę, zwłaszcza nocą, kiedy zwierzę jest najbardziej aktywne.
Jeśli w domu są dzieci, ustal jedną zasadę: nikt nie otwiera klatki bez dorosłego. Dziecko może nie zauważyć, że kot wszedł do pokoju, a wtedy do wypadku wystarczy chwila. Na klatce warto zamontować dodatkową kłódkę lub karabińczyk, szczególnie gdy w domu jest kot, który nauczył się otwierać zamki. To prosty trik, który ratuje życie chomika.
Zacznij od sprawdzenia samej klatki. Pręty powinny być gęste — odstępy nie większe niż pół centymetra, jeśli w domu mieszka szczur, mysz lub fretka. Zamek musi być solidny, najlepiej metalowy, a nie plastikowy zatrzask, który kot otworzy pyskiem lub łapą. Klatkę stawiaj na stabilnym podłożu, nie na krawędzi szafki, skąd łatwo ją zrzucić. Dobrym rozwiązaniem jest umieszczenie jej na wysokim, wąskim regale, do którego inne zwierzę nie ma dostępu.
Zapachy mają ogromne znaczenie. Koty i psy wyczuwają chomika przez pręty i mogą próbować dostać się do klatki, nawet gdy zwierzę śpi. Nie stawiaj klatki w miejscu, gdzie inne zwierzęta jedzą lub śpią, bo będą jej bronić. Regularnie czyść klatkę, ale nie przenoś jej do łazienki, jeśli kot ma tam dostęp przez całą dobę. Zamiast tego zamknij kota w innym pokoju na czas sprzątania.