Gdy masz wolny kąt, zrób z niego miejsce do czytania
Zamiast trzech mebli w jednym rzędzie wybierz dwa plus pufę. Pufa pełni rolę podnóżka, dodatkowego siedziska i blatu pod tacę, a przy tym nie zabiera widoku. Zamiast dużego stolika kawowego użyj dwóch małych, przesuwnych — można je rozdzielić przy gościach i schować pod ścianę na co dzień. Lampa podłogowa z regulowanym ramieniem przy sofie daje światło do czytania bez oświetlania całego pokoju. Jeśli telewizor nie jest włączony, strefa nie może wyglądać na martwą — postaw obok niego roślinę doniczkową albo półkę z kilkoma książkami.
Na koniec kilka praktycznych uwag. Nie maluj całego mieszkania na jeden kolor tylko dlatego, że jest modny — w małych pomieszczeniach liczy się przede wszystkim światło. Jeśli masz ciemny przedpokój, nie próbuj go rozjaśniać ciemną farbą, nawet jeśli bardzo ją lubisz. Zamiast tego zostaw ciemny kolor na akcent, na przykład na fragmencie ściany za szafą. Pamiętaj też, że kolor ścian to nie wszystko: równie ważne jest ustawienie mebli i luster. Jedno duże lustro naprzeciwko okna potrafi zdziałać więcej niż najjaśniejsza farba.
Oświetlenie to drugi element, o którym większość zapomina. Lampa sufitowa w sypialni świeci zwykle na całe pomieszczenie i oświetla też łóżko, co wieczorem utrudnia wyciszenie. Przy biurku potrzebna jest lampka z regulacją ramienia i ciepłą barwą światła, skierowana na blat, nie na twarz. Ekran ustaw pod kątem prostym do okna, żeby w ciągu dnia nie odbijało się w nim słońce ani widok za oknem. Jeśli nie da się tego zrobić, użyj rolety lub żaluzji poziomej na czas pracy.
Zanim cokolwiek kupisz, wybierz miejsce. Nie musi być duże. Wystarczy kąt, w którym nikt nie będzie przechodził między tobą a regałem. Unikaj przejść, drzwi i okolic telewizora. Światło dzienne jest najlepsze, ale nie może padać wprost na kartkę. Jeśli okno jest za plecami, przy biurku zostawiasz cień własnego ciała na tekście. Ustaw regał tak, żeby światło padało z boku.
Regał, światło i krzesło — trzy decyzje, które decydują o wszystkim Regał montuj do ściany. Nawet jeśli stoi stabilnie, przy pełnym obciążeniu może się przechylić. Półki ustaw na wysokości wzroku dla najczęściej używanych książek, ciężkie tomy na dole. Głębokość około trzydziestu centymetrów wystarczy na większość formatów. Wyższe półki zostaw na rzeczy rzadko czytane. Odstęp między półkami dopasuj do wysokości książek, ale nie rób go większego niż potrzeba — w pustce zbiera się kurz, a wzrok gubi się w chaosie.
Zdanie „mam za mało miejsca" zwykle znaczy „mam za dużo rzeczy". Zanim zaplanujesz regał, przejrzyj książki. Odłóż te, których nie otworzyłeś od lat. Nie musisz ich wyrzucać. Spakuj je i wynieś z pokoju. Domowa biblioteka rośnie wtedy, gdy stoją w niej tylko książki, po które sięgasz. Półka zapełniona po brzegi przestaje być miejscem do czytania, a staje się magazynem.
Akcesoria — czapki, szaliki, rękawiczki, klucze, torby — to kategoria, która najczęściej rozsypuje się po całym przedpokoju. Przygotuj jedno miejsce o zamkniętej formie: kosz, skrzynkę, pojemnik na ścianie albo szufladę pod siedziskiem. Zasada jest prosta: jedna rzecz wchodzi, jedna wychodzi. Jeśli akcesoria nie mają wyznaczonego pojemnika, po tygodniu wylądują na podłodze i na półce z butami. Pamiętaj też o wentylacji — mokre kurtki i buty w zamkniętej szafce bez przepływu powietrza szybko zaczynają nieprzyjemnie pachnieć, a wilgoć niszczy materiał.
Najczęstszy błąd w urządzaniu pokoju nastolatka polega na tym, że dorośli projektują go jak przedłużenie salonu albo pokój dziecka w wersji powiększonej. Tymczasem nastolatek potrzebuje miejsca, które jednocześnie służy do nauki, spotkań ze znajomymi, odpoczynku i budowania własnej tożsamości. Zanim cokolwiek kupisz, usiądź z nim i ustal, jakie funkcje ten pokój ma pełnić. Zwykle wychodzą trzy: nauka, sen i odpoczynek oraz strefa towarzyska. Jeśli któraś nie zostanie zaplanowana, i tak powstanie chaotycznie — najczęściej na łóżku i podłodze.
Oświetlenie to najczęstszy błąd. Jedna lampa sufitowa daje równomierne światło, ale przy czytaniu oczy szybko się męczą. Dodaj lampę stojącą lub kinkiet z ciepłym światłem, skierowany na tekst, nie na oczy. Klosz powinien zasłaniać żarówkę, gdy siedzisz. Jeśli czytasz wieczorem, nie zostawiaj w pokoju całkowitej ciemności poza plamą światła — kontrast między jasną stroną a ciemnym otoczeniem męczy wzrok bardziej niż samo czytanie.
Krzesło ma znaczenie większe niż wygląd regału. Fotel z wysokim oparciem i podłokietnikami pozwala trzymać książkę bez napięcia barków. Podłokietniki powinny być na wysokości, przy której łokcie spoczywają swobodnie. Stołek bez podparcia pleców sprawdzi się tylko przy krótkim czytaniu. Jeśli lubisz czytać w łóżku, pamiętaj, że pozycja półleżąca po godzinie zaczyna ciążyć na karku — lepszy jest fotel z podnóżkiem.