Gdy nie chcesz wiercić w pustaku, zamocuj deskowanie wieńca inaczej

Aus Rettungsdienst-Wiki
Zur Navigation springen Zur Suche springen

Kotwienie w silikatach wymaga innych łączników niż w betonie komórkowym. Bloczki silikatowe są gęste i twarde, więc zwykłe kołki rozporowe mogą się obracać w otworze. Otwór wierć wiertłem udarowym o średnicy zgodnej z łącznikiem, bez trybu młotkowego na wysokich obrotach. Głębokość otworu musi być większa niż strefa rozporu łącznika. Pył usuwaj odkurzaczem lub wyciorem, nigdy nie zostawiaj go w otworze, bo łącznik nie zakotwi się prawidłowo.

Deskowanie wieńca żelbetowego na ścianie z pustaków to typowy problem przy nadbudowie, dostawieniu dachu albo wymianie stropu. Pustak nie utrzyma kołka rozporowego — ściana pęka wzdłuż przegród, a kotwa wypada pod obciążeniem. Rozwiązanie jest jedno: nie wiercić w pustaku, tylko przenieść obciążenie na elementy, które faktycznie je przeniosą. Poniżej sposoby, które sprawdzają się na budowie.

Kotwy w spoinie i obejmy na pustaku Jeżeli nie ma czego podstemplować, wykorzystaj spoiny wsporcze. W co drugiej spoinie wywierć otwór tylko w zaprawie, nie w ceramice pustaka. Wbij w niego pręt zbrojeniowy lub wkręt do betonu i oprzyj na nim poprzeczkę, do której przykręcisz deskowanie. Drugi sposób to obejmy obejmujące pustak od zewnątrz — z jednej strony ściany belka, z drugiej śruba ściągająca przez otwór w pustaku. Otwór w pustaku wypełnij zaprawą albo klejem montażowym, żeby ściana nie pracowała. To działa, ale tylko przy pustaku o grubych ściankach.

Czwarty sposób to deskowanie tracone. Zamiast przykręcać deski, ustaw na ścianie bloczek keramzytobetonowy albo kształtkę szalunkową i zalej ją razem z wieńcem. Element zostaje w konstrukcji, a ty nie wiercisz ani nie przykręcasz nic do pustaka. Musisz tylko dobrze ustawić go w poziomie i uszczelnić styk z pustakiem zaprawą, żeby beton nie wypłynął dołem. Ten sposób sprawdza się przy wieńcach o wysokości do 25 cm.

Do mocowania ciężkich elementów stosuj kotwy mechaniczne przeznaczone do podłoży pełnych albo kotwy chemiczne. W przypadku kotew chemicznych otwór musi być czysty i suchy, a czas wiązania żywicy zależy od temperatury podłoża. Nie kotwij w spoinie ani na krawędzi bloczka, zachowaj wymagany odstęp od krawędzi. Zbyt blisko umieszczona kotwa wyrywa fragment materiału razem z łącznikiem.

Jak prawidłowo posadzić pierwszą warstw

Zaprawa, klej i spoina – co naprawdę wpływa na ścian

Najprościej oprzeć deskowanie na wieńcu poniżej albo na wieńcu sąsiedniej kondygnacji. Jeśli pod deskowanym wieńcem jest już strop lub ściana nośna, wystarczy podstemplować deskowanie od dołu, a nie mocować go do ściany. Stemple ustaw co 80–100 cm, na podkładkach z desek, i zaklinuj je parami. To najbezpieczniejszy wariant, bo całe obciążenie idzie w dół, a nie w pustak. Pamiętaj o poziomowaniu — deskowanie musi być w jednej płaszczyźnie, inaczej wieniec wyjdzie krzywy.

Nie wierć w pustaku, bo to nie ma sensu. Każde trwałe zamocowanie deskowania wieńca oprzyj na betonie, stropie albo na podporach stojących na ziemi lub na niższej kondygnacji. Pustak może co najwyżej dociśnięty, nigdy nośny dla deskowania.

Grubość spoiny powinna mieścić się w granicach podanych przez producenta zaprawy, zwykle nie przekracza kilkunastu milimetrów. Zbyt gruba spoina osiada i mur pracuje, zbyt cienka nie wiąże równomiernie. Nie dogęszczaj bloczków po upływie czasu wiązania zaprawy, bo tylko naruszysz strukturę spoiny. Spoiny pionowe wypełniaj dokładnie, bez pustek przy krawędziach. Pustka w spoinie pionowej to miejsce, w którym later powstanie rysa.

Przed wylaniem betonu sprawdź, czy deskowanie nie przesuwa się na boki. Popchnij je ręką – jeśli się rusza, dołóż klin albo ściąg. Pamiętaj też, że beton w wieńcu zagęszcza się wibratorem, który mocno szarpie deskowaniem. Mocowanie musi to wytrzymać. Jeśli masz wątpliwości, lepiej dołożyć jedną podporę więcej niż potem zbijać krzywy wieniec. Po zdjęciu deskowania zostaną ślady po klinach i szynie – to normalne, można je zatrzeć zaprawą.

Zaczynasz od deskowania. Dolna deska szalunku wyznacza spód nadproża, więc musi być wypoziomowana i usztywniona, żeby nie ugięła się pod ciężarem mieszanki. Zbrojenie układasz na dystansach — plastikowych lub betonowych podkładkach o wysokości równej wymaganej otulinie. To one utrzymują dolne pręty nad deską. Bez nich pręty osiądą na dnie i otulina zniknie.

Pręty dolne, górne i strzemiona — kolejność ma znaczenie Pręty główne nośne leżą przy dolnej krawędzi, bo tam beton pracuje na rozciąganie. Górne pręty montażowe utrzymują strzemiona i odbierają momenty podporowe — nie wolno ich pomijać ani przesuwać do dołu. Strzemiona wiążesz drutem wiązałkowym, nie spawasz: spawanie zmienia strukturę stali i osłabia przekrój. Rozstaw strzemion zagęszczasz przy podporach, czyli tam, gdzie nadproże wchodzi w mur.