Gdy tłuszcz zaczyna dymić, sprawdź czy nadaje się do dalszego smażenia
Drugi powód to nadmiar płynu albo tłuszczu w cieście. Zbyt rzadka masa nie jest w stanie utrzymać ciężaru samej siebie i zapada się pod własnym ciężarem, gdy tylko ostygnie. Jeśli po wymieszaniu ciasto leje się z łyżki jak urządzić małą kuchnię gęsty sos, a nie spada z oporem, dodaj łyżkę mąki i wymieszaj krótko. Uwaga na drugą skrajność: zbyt gęste ciasto też opada, bo pęcherzyki powietrza nie mają gdzie się rozwinąć.
Zapach smażenia rozchodzi się po mieszkaniu nie dlatego, że okap jest słaby, ale dlatego, że został włączony za późno. Rozgrzana patelnia zaczyna emitować tłuszcz i cząstki spalania już przy pierwszym kontakcie z mięsem czy cebulą. W tym momencie wentylacja powinna już pracować, a nie dopiero się rozkręcać. Najczęstszy błąd to sięganie do włącznika okapu dopiero wtedy, gdy w kuchni zrobi się szaro od dymu — wtedy większość zapachu zdążyła już osadzić się w powietrzu i na tkaninach.
Temperatury denaturacji są różne dla różnych białek. Owoalbumina ścina się już w okolicach 60–65°C, a inne białka jeszcze wcześniej. Żółtko natomiast zaczyna tężeć dopiero przy około 70°C i proces ten przebiega wolniej, bo zawiera mniej białek, a więcej tłuszczu i lecytyny, które utrudniają tworzenie sieci. Dlatego pierwsze zmiany widać zawsze na obrzeżach białka, przy skorupce, gdzie ciepło dochodzi najszybciej. To także wyjaśnia, dlaczego jajko gotowane zbyt długo w mocno wrzącej wodzie ma twarde białko, a mimo to żółtko w środku może pozostać płynne, jeśli jest duże i zimne na początku.
Do smażenia na wysokim ogniu nadają się tłuszcze o wysokim punkcie dymienia: smalec, łój, olej rzepakowy rafinowany, olej kokosowy. Masło klarowane też się sprawdzi, ale zwykłe masło zaczyna się palić szybko i lepiej zostawić je do delikatnego podsmażania lub jako dodatek na koniec. Oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia ma niższy punkt dymienia – nada się do krótkiego smażenia, ale nie do długiego przegrzewania.
Ile razy można użyć tego samego tłuszczu Nie ma jednej liczby. Liczy się temperatura, rodzaj produktu i obecność panierki. Olej rzepakowy lub słonecznikowy wytrzymuje zwykle 4–6 smażeń, jeśli nie przekraczasz 180°C i po każdym użyciu filtrujesz go przez gęste sitko lub gazę. Tłuszcz smażący się na produkcie z mączną panierką zużywa się szybciej — resztki palą się i psują olej już po 2–3 razach. Tłuszcze stałe, jak smalec czy olej kokosowy, są trwalsze, ale i one po kilku cyklach ciemnieją i zaczynają nieprzyjemnie pachnieć.
Górna półka to miejsce dla produktów, które nie wymagają silnego chłodu: słoików z przetworami po otwarciu, musztardy, keczupu, majonezu, ale też ciast, deserów i gotowych dań, które zaraz zjesz. Tu trzymaj także jogurty i śmietanę, jeśli nie planujesz ich przetrzymywać dłużej niż dwa, trzy dni. Nie wkładaj na górę surowego mięsa ani ryb — zbyt wysoka temperatura przyspiesza ich psucie i zwiększa ryzyko skażenia innych produktów.
Filtr to element, o którym zapomina się najczęściej. Tłusty filtr metalowy przepuszcza powietrze, ale nie zatrzymuje zapachu; filtr węglowy w trybie pochłaniania nasyca się i przestaje działać, choć nadal wygląda na sprawny. Sprawdź, mieszkanie w bloku jakim trybie pracuje okap — jeśli nie ma odprowadzenia na zewnątrz, wymiana wkładu węglowego co kilka tygodni intensywnego smażenia jest konieczna. Metalowy filtr myj regularnie, najlepiej po każdym tłustszym smażeniu, a nie raz na kwartał.
Ilość tłuszczu dobierz do patelni i porcji. Na głębokie smażenie w garnku o średnicy 20 cm wlej około 0,7–1 litra oleju. Na płytkie na patelni wystarczy warstwa 0,5–1 cm. Zbyt mało tłuszczu to najczęstszy błąd — produkt zaczyna parować zamiast się smażyć, a skórka nasiąka tłuszczem. Zbyt dużo też szkodzi: przy gwałtownym wrzeniu tłuszcz przelewa się przez krawędź i może zapalić się na palniku.
Typowe błędy to wkładanie ciepłych potraw, przepełnianie lodówki i blokowanie otworów nawiewu. Gorące danie podnosi temperaturę w całej komorze na kilka godzin i zmusza sprężarkę do cięższej pracy. Zbyt gęste ułożenie produktów utrudnia cyrkulację powietrza — zimno nie dociera do tylnych partii. Nie ustawiaj pojemników bezpośrednio przy tylnej ścianie, bo tam łatwo o przemrożenie warzyw i nabiału. Przed włożeniem produktów do lodówki sprawdź, czy nie stoją na drodze nawiewu.
Testuj tłuszcz przed każdym smażeniem. Kropla świeżego ciasta lub kawałek chleba wrzucony do rozgrzanego tłuszczu powinna wokół siebie intensywnie bulgotać, a nie tylko skwierczeć. Jeśli tłuszcz jest ciemny, ciągnie się, ma mętny osad albo czuć w nim stary zapach — wylej go. Nie ratuj go dosypywaniem świeżej porcji: mieszanka psuje się szybciej niż czysty tłuszcz.
If you have any kind of questions relating to where and ways to make use of metamorfoza mieszkania, you could call us at our web-page. Okap włączony zanim rozgrzejesz tłuszcz Prawidłowa kolejność jest prosta: najpierw okap, potem patelnia. Włącz urządzenie na 2–3 minuty przed wrzuceniem czegokolwiek na rozgrzany tłuszcz. Chodzi o to, żeby wytworzyć stały przepływ powietrza nad strefą gotowania, zanim pojawią się pierwsze cząstki tłuszczu. Jeśli okap ma tryb automatyczny oparty na czujniku, i tak warto go wyprzedzić ręcznie — czujniki reagują z opóźnieniem, a zapach zdąży uciec poza strefę zasysania. Wyjątkiem jest krótkie podsmażenie przypraw na małym ogniu, ale przy smażeniu mięsa, ryb czy placków ziemniaczanych zasada jest nie do negocjacji.