Wybierasz chomika i tego żałujesz, jeśli nie wiesz tego o gatunkach

Aus Rettungsdienst-Wiki
Zur Navigation springen Zur Suche springen

Chomik uciekający na widok ręki to nie chomik, który cię nie lubi. To zwierzę, które zostało zmuszone do kontaktu, zanim zdążyło poczuć się bezpiecznie. Najczęstszy błąd polega na braniu go na ręce w pierwszych dniach, żeby „się przyzwyczaił". Efekt jest odwrotny — zwierzak zapamiętuje, że ręka to zagrożenie, i oswajanie trzeba zaczynać od zera.

Kluczowa różnica: aktywność i obsługa Syryjski jest nocny i mocno przywiązuje się do jednego opiekuna. Nie lubi hałasu, gwałtownych ruchów i wybudzania w ciągu dnia. Dżungarski bywa nerwowy, szybki i częściej gryzie przy próbie złapania z góry. Obydwa gatunki źle znoszą branie na ręce zaraz po zakupie. Przez pierwszy tydzień nie dotykaj zwierzęcia — tylko wymieniaj wodę i dokładaj jedzenie. Potem podawaj przysmak na otwartej dłoni, nie chwytaj. Chomik syryjski, który poczuje się zagrożony, potrafi spaść z wysokości, jeśli trzymasz go nad podłogą — zawsze obsługuj go przy niskim stole lub na łóżku.

Kiedy ręka przestaje być zagrożeniem Po kilku dniach zacznij siadać przy klatce i mówić cicho. Nie wkładaj rąk do środka. Wystarczy, że chomik oswoi się z twoim zapachem i głosem. Kolejny krok to podawanie smakołyku przez pręty — kawałek marchewki, jabłka albo nasiona. Jeśli chomik bierze jedzenie i ucieka, to normalne. Powtarzaj to raz lub dwa razy dziennie, aż przestanie uciekać i zacznie jeść przy tobie. Wtedy otwórz klatkę i połóż dłoń płasko na dnie, z jedzeniem na środku. Nie chwytaj, nie podnoś, nie przesuwaj ręki w stronę zwierzęcia. Czekaj, aż sam wejdzie na dłoń.

Gdy chomik wchodzi na rękę bez paniki, możesz go delikatnie podnieść. Trzymaj go obiema dłońmi złożonymi w miseczkę, nisko nad podłożem — maksymalnie kilkanaście centymetrów nad ziemią lub łóżkiem. Chomiki słabo widzą i nagły ruch w powietrzu wywołuje odruch skoku. Upadek nawet z niewielkiej wysokości kończy się urazem. Nigdy nie podnoś chomika za skórę na karku ani za ogon — to boli i może uszkodzić kręgi.

Nie stawiaj klatki w kuchni ani w łazience. W kuchni unoszą się opary z gotowania i tłuszcz, w łazience panuje wilgoć i wahania temperatury. Oba pomieszczenia są też najbardziej ruchliwe. Jeśli masz inne zwierzęta — kota lub psa — klatka musi stać poza ich stałymi trasami. Kot potrafi siedzieć godzinami i wpatrywać się w chomika, co dla gryzonia jest źródłem przewlekłego stresu. W takiej sytuacji wybierz pokój, do którego zwierzęta nie mają dostępu, i zamykaj drzwi.

Typowy błąd to dokładanie do klatki nowych zabawek bez sprawdzenia, jak brzmią w nocy. Kolejny to stawianie klatki na szafce nocnej, która działa jak pudło rezonansowe. Nawet ciche dźwięki przenoszą się wtedy na cały pokój. Jeśli klatka stoi przy ścianie lub na pustej półce, wystarczy podłożyć pod nią filcową podkładkę lub gruby koc, żeby odgłosy stały się mniej dokuczliwe.

Oswajanie to nie trening posłuszeństwa. Chomik nie będzie przychodził na zawołanie ani siedział w miejscu. Celem jest to, żeby twoja obecność nie wywoływała paniki, a kontakt był bezpieczny dla obu stron. Jeśli po dwóch tygodniach zwierzę nadal ucieka, nie znaczy to, że jest „dzikie". Znaczy to, że gdzieś został pominięty etap albo tempo było za szybkie. Cofnij się o krok i zacznij od podawania jedzenia przez pręty.

Dawka dzienna nie jest stała przez cały rok. Zimą chomiki wchodzą w stan obniżonej aktywności, jedzą mniej i rzadziej wychodzą z norki. Wtedy ograniczenie porcji do połowy zwykłej ilości jest normalne, o ile zwierzę nadal je i pije. Odwrotnie — samica karmiąca młode potrzebuje nawet dwa–trzy razy więcej karmy i stałego dostępu do białka (gotowane jajko, twarożek, larwy mącznika). Samiec po kryciu nie zmienia zapotrzebowania. Najbezpieczniej ważyć chomika raz w tygodniu i zapisywać wynik: spadek masy o więcej niż dziesięć procent w miesiącu to powód do konsultacji, a nie do zwiększania porcji na oko.

Chomik to nie miniatura psa czy kota. Jego żołądek waży kilka gramów, a dzienne zapotrzebowanie energetyczne mieści się w łyżeczce wartościowego pokarmu. Większość problemów zdrowotnych chomików domowych zaczyna się nie od głodu, a od przekarmienia. Nadwaga, otłuszczenie narządów, cukrzyca u gatunków predysponowanych (chomik dżungarski, chiński) i zapalenie policzków to typowe skutki przesypywania miski „na zapas".

Gdzie postawić naczynie z piaskiem i jak je utrzymać Strefa kąpielowa powinna być oddzielona od miejsca spania i jedzenia. Chomik instynktownie nie załatwia się tam, gdzie je, ale piasek do kąpieli szybko się zabrudza, jeśli stoi obok miski. Warto wybrać róg klatki możliwie daleko od kryjówki, ale nie pod bieżnią ani innym ruchomym elementem. Naczynie musi stać stabilnie, żeby się nie przewracało podczas tarzania. Sprawdza się ceramiczna miseczka lub cięższa plastikowa podstawka. Piasek wymienia się co drugi dzień, a całe naczynie myje raz w tygodniu letnią wodą, bez detergentów.