Zabezpieczanie sprzętu przed przeprowadzką — błąd, który kończy się zbitym ekranem
Osobny problem to materiały sypkie: piasek, żwir, zaprawa. W mieszkaniu nie ma na nie miejsca, ale jeśli musisz je przetrzymać, nasyp je do mocnych worków lub skrzyń ustawionych na folii i z dala od przejść. Rozsypany piasek wbija się w fugi i parkiet, a jego zamiatanie zajmuje więcej czasu niż jednorazowy transport taczką. Worki z gipsem i cementem nie mogą leżeć w łazience ani w kuchni — para wodna z gotowania i prania przenika przez papier i zaczyna wiązanie od środka.
Co zabezpieczyć, zanim cokolwiek ustawisz na podłod
Wodne ogrzewanie podłogowe podłącza się do istniejącej instalacji, więc jest tańsze w eksploatacji, ale trudniejsze w montażu i wolniej się rozgrzewa. Sprawdza się, gdy łazienka jest duża, a w domu jest kocioł i możliwość poprowadzenia rur. Elektryczne działa szybciej, jest prostsze w instalacji i nie wymaga wylewki, ale generuje wyższe koszty prądu. Jeśli łazienka ma być dogrzewana rano i wieczorem, mata elektryczna z termostatem zdaje egzamin. Jeśli ma grzać całą dobę, wodne wyjdzie korzystniej.
Zabezpieczenie podłogi i mebli w pokoju, w którym trwa remont, to nie strata czasu, lecz oszczędność pieniędzy i nerwów. Najpierw oceń skalę prac: czy będzie tylko malowanie, czy również skuwanie tynku, wymiana podłogi lub montaż nowych mebli. Od tego zależy, jak szczelnie i jak mocno musisz wszystko osłonić. Zanim cokolwiek zakryjesz, wynieś z pokoju drobne przedmioty, elektronikę, dywany i firany. Duże meble albo przesuń na środek, albo — jeśli to możliwe — wynieś z pomieszczenia. Im mniej rzeczy zostanie w środku, tym łatwiej zabezpieczyć to, co zostało.
Meble, które zostają w pokoju, najpierw odsuń od ścian, a dopiero potem przykrywaj. Do odkrytych powierzchni — blatów, frontów, szaf — nie przyklejaj taśmy bezpośrednio, jeśli nie masz pewności, że nie zostawi śladów. Lepiej owin je folią stretch i zabezpiecz taśmą malarską na spodzie lub z tyłu. Narożniki i krawędzie wzmocnij tekturą, bo to miejsca najczęściej uszkadzane przy przenoszeniu narzędzi i drabiny. Szafy z drewna i forniru szczególnie źle znoszą wilgoć i pył — okryj je szczelnie, ale nie zostawiaj folii na tygodnie bez przewiewu, bo pod spodem może zbierać się kondensacja. Wyjmij z mebli wszystko, co może się zakurzyć lub zarysować.
Najczęstszy błąd przy pakowaniu sprzętu to traktowanie kartonu jako wystarczającego zabezpieczenia. Karton chroni przed kurzem i zarysowaniami, ale nie amortyzuje wstrząsów. W transporcie sprzęt spada z wysokości kilku centymetrów setki razy — na każdej nierówności drogi, przy każdym hamowaniu. Jeśli między obudową a ścianką kartonu jest choćby centymetr luzu, urządzenie zbierze całą energię uderzenia. Dlatego każdą wolną przestrzeń wypełniaj materiałem amortyzującym: folią bąbelkową, papierem pakowym, ręcznikami, kocami. Nic nie może się przesuwać po zamknięciu wieka.